WKF - w jaki sposób jest ustalany ten wskaźnik?

Co zamiast stawki WIBOR? W peletonie indeksów referencyjnych bierze udział już kilku faworytów. Mamy stawki WIRD, WIRF, WRR czy stawkę POLONIA, jest też WKF, czyli Wskaźnik Kosztu Finansowania. Czy rzeczywiście WKF ma szanse na wygraną i w rezultacie zastąpi WIBOR 1 stycznia 2023 r.? Póki co wiemy tyle, że jest to indeks atrakcyjniejszy dla złotówkowiczów i tkwi w nim potencjał do tego, by w przyszłym roku raty kapitałowo-odsetkowe były niższe. Obliczany jest na podstawie depozytów składanych w bankach spółdzielczych i oprocentowania takich lokat.
 

Co to jest WKF?

WKF, czyli Wskaźnik Kosztu Finansowania reprezentujący koszt pozyskania finansowania – jego administratorem jest Instytut Rynku Finansowego. Stawka obliczana jest każdego dnia roboczego, w którym funkcjonują polskie systemy rozliczeniowe. Warto zauważyć, że WKF jest w 100% zgodny z rozporządzeniem BMR Parlamentu Europejskiego. Rozporządzenie ustala obowiązki i zasady działania administratorów indeksów referencyjnych.

Należy też dostrzec fakt, że Instytut Rynku Finansowego otrzymał zgodę Komisji Nadzoru Finansowego na pełnienie roli administratora wskaźników referencyjnych stóp procentowych. Z tego tytułu WKF może być z powodzeniem używany w bankach, firmach leasingowych, funduszach inwestycyjnych, czy przez innego rodzaju uczestników rynku finansowego.
 

W jaki sposób oblicza się wartość WKF-u?

W przeciwieństwie do indeksu WIBOR, WKF obliczany jest na podstawie rzeczywistych transakcji, które zawierane są przez klientów banków spółdzielczych oraz na bazie depozytów terminowych. Istotną różnicą jest więc to, że w obliczeniach wyeliminowana została szacunkowa ocena ekspercka.

Obliczenia wynikają więc z danych finansowych, jakie spływają z 27 banków spółdzielczych, oscylujących w granicach 30 mln zł dziennie. WKF obliczany jest dla czterech okresów – miesięcznego, trzy- i sześciomiesięcznego oraz rocznego. Obliczanie oprocentowania kredytu hipotecznego na bazie WKF jest jak najbardziej możliwe i może być realizowane jeśli np. nie zostanie opublikowany WIBOR. Taka sytuacja miała już miejsce przy kredytach hipotecznych spłacanych we frankach szwajcarskich. Z tym że tutaj zastąpiono stawkę LIBOR nowym wskaźnikiem SARON.
 

Czy wskaźnik WKF może stanowić alternatywę dla WIBOR?

W teorii WKF może zastąpić WIBOR i prezentuje wszelkie właściwości, które stawiają go w lepszym świetle niż obecnie stosowany indeks. Wynika to m.in. z tego, że jest to pierwszy wskaźnik w Polsce zgodny z rozporządzeniem BMR Parlamentu Europejskiego. Jeśli weźmiemy pod uwagę inne proponowane stawki np. przez GPW Benchmark (WIRD, WIRF, WRR) czy stawkę Polonia to musiałyby być one odpowiednio dostosowane do rozporządzenia. Zauważmy, że stawka ma być wprowadzona już 1 stycznia 2023 r. Czasu jest niewiele, a indeks WKF już jest gotowy do tego, by na jego podstawie prowadzić obliczenia. Co więcej, WKF jest już stosowany przez banki spółdzielcze jako alternatywa dla WIBOR.
 

 A co z kredytobiorcami? Czy zyskaliby na wprowadzeniu WKF?

Wskaźnik referencyjny jest jednym z podstawowych składników oprocentowania dla kredytów hipotecznych o zmiennej stopie procentowej. Zauważmy, że stawka WIBOR obecnie przewyższa stopę referencyjną NBP. W sierpniu odpowiednio dla indeksu WIBOR 3M i 6M stawki wyniosły – 7,03 i 7,3%, natomiast dla WKF będzie to – 4 i 4,8%. Różnice są wyraźne i przełożyłyby się na  niższe raty kredytu nawet o kilkaset złotych przy zastosowaniu stawki WKF.

Trwający dyskurs odnoszący się do stawek referencyjnych, które mają zastąpić WIBOR jest żywy i dynamicznie toczony w różnych kręgach. Nie ma w tym nic dziwnego dotyczy milionów Polaków, którzy wypatrują daty 1 stycznia 2023 r. z nadzieją, że tego dnia poprawi się ich sytuacja finansową.
 



Data publikacji: 4 września 2022
Oceń wpis
Udostępnij


Pobierz poradnik dla
kredytobiorców frankowych
Bezpłatny poradnik dla kredytobiorców posiadających kredyt frankowy. Sprawdź jak możemy uwolnić Cię od kredytu.