Korzystny wyrok – co dalej z kredytem frankowym?

 Wyrok w sprawie frankowej

W sentencji wydanego w sprawie wyroku sąd może orzec tylko o tym, czego powód żądał w pozwie.

W odniesieniu do kredytu frankowego może to być wyrok:

  1. zasądzający określoną kwotę żądaną w pozwie (lub mniejszą, jeżeli w toku postępowania dowodowego przed sądem nie została w pełni potwierdzona zasadność kwoty żądanej pozwem)
  2. stwierdzający nieważność umowy kredytowej (jeżeli takie ustalenie było objęte żądaniem pozwu)

Może zaistnieć sytuacja, w której sąd w uzasadnieniu wyroku przyjął, że umowa kredytowa jest nieważna w całości, jednakże nie zostało to stwierdzone w sentencji wyroku. Nie należy jednak uważać, że jest to wyrok niekorzystny, nawet jeżeli doszło do oddalenia powództwa w zakresie zapłaty (np. wobec zastosowania przez sąd teorii salda). W takim wypadku dochodzi bowiem do ustalenia stanu faktycznego w postaci nieważności umowy kredytowej.
 

Przeczytaj także: Kredyt frankowy - unieważnienie czy odfrankowienie?

 

Stwierdzenie nieważności umowy kredytowej w sentencji wyroku

Warunkiem skutecznego żądania ustalenia nieważności umowy w sentencji wyroku jest posiadanie interesu prawnego. Podstawę prawną takiego roszczenia, tzw. powództwa o ustalenie, stanowi art. 189 k.p.c. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że powództwo o zapłatę jest dalej idące niż powództwo o ustalenie, wobec czego, jeżeli powód ma możliwość żądania zasądzenia określonej kwoty, nie ma potrzeby formułowania dodatkowego żądania o ustalenie – w takich przypadkach przyjmuje się, że nie ma interesu prawnego w żądaniu ustalenia.

Nie zawsze zachodzi też konieczność formułowania w pozwie żądania ustalenia przez sąd nieistnienia danego stosunku prawnego. W realiach faktycznych konkretnej sprawy może okazać się, że wystarczające jest zasądzenie na rzecz powoda określonego świadczenia. Przykładowo, w odniesieniu do roszczeń dotyczących kredytu frankowego, gdy kredyt został już w całości spłacony przed upływem okresu kredytowania ustalonego w umowie kredytowej, a bank wydał kredytobiorcy stosowne zaświadczenie o spłacie kredytu pozwalające na wykreślenie hipoteki z księgi wieczystej nieruchomości, nie ma żadnej potrzeby, aby w pozwie obok żądania zapłaty formułować żądanie ustalenia nieważności umowy kredytowej. W takim przypadku kredytobiorca nie będzie miał interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytowej.

Dążenie do uzyskania w sentencji wyroku sądowego ustalenia, że umowa kredytowa jest nieważna w całości jest zasadne, gdy okres kredytowania przewidziany w umowie jeszcze się nie zakończył. Dzięki temu kredytobiorca będzie dysponował powszechnie wiążącym dokumentem (prawomocnym wyrokiem sądu, czyli tytułem egzekucyjnym), który spowoduje, że bank nie będzie mógł żądać zapłaty kolejnych rat, a kredytobiorca bez żadnej zgody banku będzie mógł wystąpić z wnioskiem o wykreślenie hipoteki z księgi wieczystej swojej nieruchomości.
 

Pozew o zapłatę i skutki stwierdzenia nieważności umowy kredytowej w uzasadnieniu wyroku

Czy jednak brak w sentencji wyroku punktu mówiącego o stwierdzeniu nieważności umowy kredytowej jest niekorzystny dla powoda-kredytobiorcy? Absolutnie nie. Sąd orzekający w sprawie, nawet jeżeli rozpoznaje powództwo, w którym powód żądał wyłącznie zasądzenia określonej kwoty, musi rozważyć, czy zawarcie tej umowy kredytowej było ważną czynnością prawną. Dokonana przez sąd ocena tej kwestii powinna zostać przedstawiona w pisemnym uzasadnieniu wyroku i jeżeli sąd dojdzie do przekonania, że umowa była nieważna w całości od daty jej zawarcia, to wówczas okoliczność ta będzie stanowiła przesłankę zasądzenia kwoty żądanej pozwem. W takiej sytuacji mamy do czynienia z tzw. przesłankowym stwierdzeniem nieważności umowy.

Dysponując prawomocnym wyrokiem, w którym przesłankowo została stwierdzona nieważność umowy kredytowej, można domagać się od banku jego uwzględnienia i realizacji. Należy wystąpić do banku o zapłatę zasądzonej kwoty i całościowe rozliczenie oraz o zwolnienie przedmiotu hipoteki. Banki coraz częściej w takich sytuacjach godzą się na całościowe rozliczenie. Gdyby natomiast bank odmówił uwzględnienia nieważności umowy kredytowej i nadal pobierał raty, należy wystąpić z kolejnym pozwem o ustalenie nieważności umowy kredytowej, w którym dodatkowo można zażądać zasądzenia dalszych kwot, które zostały zapłacone na rzecz banku, jeżeli nie były one objęte poprzednim pozwem. Nie będziemy mieli do czynienia z powagą rzeczy osądzonej uniemożliwiającą uwzględnienie żądania pozwu, gdyż w poprzednim pozwie nie było takiego żądania, wobec czego w sentencji wyroku nie znalazło się stwierdzenie o jego oddaleniu.

Reasumując, korzystny dla kredytobiorcy będzie każdy wyrok, w którym sąd ustalił – nawet w uzasadnieniu – że umowa kredytowa jest nieważna, bądź też że zawiera ona niedozwolone postanowienia umowne (klauzule abuzywne), które powinny zostać wyeliminowane z jej treści.

Wykonanie wyroku

Gdy już dysponujemy prawomocnym korzystnym wyrokiem, powinniśmy zwrócić się do banku o jego realizację, tzn. zapłatę zasądzonych kwot. Co więcej, jeżeli sąd uzasadniając zasadność zasądzenia określonej w wyroku kwoty, przyjął, że umowa jest nieważna w całości, należy zwrócić się do banku o dokonanie wzajemnego rozliczenia, zaprzestanie pobierania dalszych rat oraz wyrażenie zgody na wykreślenie hipoteki. W przypadku negatywnej postawy banku występujemy z kolejnym pozwem – o czym była mowa powyżej.

W sytuacji, gdy nasza sprawa zakończyła się prawomocnym wyrokiem, w którego sentencji stwierdzona została nieważność całej umowy kredytowej, powinno dojść do wzajemnego rozliczenia obu stron nieważnej czynności prawnej. Rozliczenie polega na tym, że każda ze stron zwraca drugiej to, co od niej otrzymała. Zatem kredytobiorca powinien zwrócić bankowi całą kwotę otrzymanego kredytu, natomiast bank zwraca kredytobiorcy wszystkie dokonane przez niego spłaty. W praktyce dokonuje się wzajemnego potrącenia roszczeń i w zależności od tego, czyje świadczenie było wyższe, kredytobiorca będzie musiał dopłacić bankowi brakującą kwotę kapitału kredytu, bądź też będzie mógł otrzymać zwrot swojej nadwyżki.
 

Przykładowo:

  • Bank wypłacił kredytobiorcy kredyt w kwocie 100.000 zł. Do czasu ustalenia nieważności umowy kredytowej kredytobiorca spłacił na rzecz banku kwotę 120.000 zł. W tej sytuacji nadwyżka świadczeń jest po stronie kredytobiorcy, któremu bank powinien zwrócić kwotę 20.000 zł
  • Bank wypłacił kredytobiorcy kredyt w kwocie 100.000 zł. Do czasu ustalenia nieważności umowy kredytowej kredytobiorca spłacił na rzecz banku kwotę 80.000 zł. W tej sytuacji nadwyżka świadczeń jest po stronie banku, któremu kredytobiorca powinien dodatkowo zwrócić kwotę 20.000 zł.


Jeżeli w wyroku sąd przyjął, że umowa zawiera niedozwolone postanowienia umowne, ale jednocześnie pozostaje ważną czynnością prawną, umowa trwa nadal, a kredytobiorca zobowiązany jest dokonywać spłaty kolejnych rat aż do końca ustalonego w umowie okresu kredytowania.
Jednakże w takiej sytuacji treść umowy podlega modyfikacji, a mianowicie powinna być wykonywana w taki sposób, jakby w jej treści nie były zamieszczone klauzule uznane przez sąd za abuzywne. W odniesieniu do umowy kredytu frankowego potocznie takie orzeczenie jest określane mianem odfrankowienia” umowy kredytowej.

Rozstrzygnięcie takie oznacza, że umowa funkcjonuje jako umowa kredytu złotówkowego (
gdyż taka kwota została zapisana w jej treści) oprocentowanego w sposób przewidziany w umowie (czyli tak, jak dotychczas). W takiej sytuacji powinien zostać sporządzony nowy harmonogram spłat, w którym raty zostaną przeliczone zgodnie z treścią umowy pozbawionej niedozwolonych postanowień umownych. Oczywiście, bank ma też obowiązek zrealizowania wyroku sądowego, a więc zapłaty na rzecz powoda-kredytobiorcy prawomocnie zasądzonej kwoty wraz z odsetkami za opóźnienie, jeżeli takie zostały zasądzone w wyroku.

 

Czy „odfrankowienie” jest mniej korzystne?

Wyrok usuwający z umowy niedozwolone postanowienia umowne również jest rozstrzygnięciem korzystnym dla kredytobiorcy, a w niektórych sytuacjach może się okazać, że nawet korzystniejszym niż stwierdzenie nieważności całej umowy kredytowej. Będzie tak w sytuacji, w której dokonane na rzecz banku spłaty nie bilansują się jeszcze z kwotą wypłaconego przez bank kredytu (czyli są cały czas niższe niż kwota kredytu), a kredytobiorca nie ma możliwości zdobycia środków w celu dokonania na rzecz banku zwrotu całego kredytu, co będzie konieczne w przypadku stwierdzenia nieważności całej umowy kredytowej. Przykładowo bank wypłacił kredytobiorcy kredyt w kwocie 400.000 zł, natomiast na dzień wydania wyroku wpłaty kredytobiorcy uiszczone na rzecz banku wynoszą jedynie 200.000 zł. Jeżeli w takiej sytuacji kredytobiorca wie, że nie będzie miał możliwości zdobycia brakującej do rozliczenia kredytu kwoty 200.000 zł, to dla niego najkorzystniejszym rozstrzygnięciem sprawy będzie tzw. „odfrankowienie” umowy kredytowej.


Nasza kancelaria specjalizuje się w procesach frankowych - prowadzimy ponad 1000 spraw, mamy ponad 75 pozytywnych wyroków sądowych w sprawach pseudofrankowych - sprawdź wyroki CHF
 
Analiza umowy frankowej - Sprawdź klauzule abuzywne



Data publikacji: 9 kwietnia 2021
Oceń wpis
Udostępnij


Pobierz poradnik dla
kredytobiorców frankowych
Bezpłatny poradnik dla kredytobiorców posiadających kredyt frankowy. Sprawdź jak możemy uwolnić Cię od kredytu.